Czym chcę się podzielić? Pewnie niczym szczególnym. Odczuciami związanymi z rosnącym we mnie nowym życiu. Radością. Strachem przed tym co nowe.
Jestem w fazie, gdy minęły mdłości, złe samopoczucie, zawroty w głowie. Brak możliwości wejścia nawet do sklepu, kierowania autem itd.
Teraz faza najlepsza, energia, pomysły, chęci!! Przed świętami tyle pomysłów, tyle rzeczy w których pokłady energii można zostawić. Stroik, dekoracje, porządki, a wszystko to z niesamowitą przyjemnością. Oczekiwanie na pierwsze ruchy. Nie martwienie się jeszcze o wyprawkę, o sprzęty.
Teraz jeden wielki luuuz. Przynajmiej się staram ;) Czasem nie wychodzi, miewam dni strachu i niepokoju. Ale szybko je odpycham:)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz